Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Dwudziesty Szósty i Siódmy Dzień Sierpnia Dwa Tysiące Jedenastego Roku..

Główna


O mnie


Nie lubię swojego ciało. Nienawidzę każdej mojej komórki, każdego dźwięku wydanego przez moją krtań. Mieszkam w stolicy od urodzenia. I mam nadzieję, że długo w niej pozostanę. Jestem Otaku. Narutardem przede wszystkim, ale to na chwilę obecną. Czekają mnie niedługo egzaminy i za cholerę nie wiem jakie liceum wybrać :)
Dodaj do Ulubionych

Fav








Sznurki




Księga 0

Dodaj do Księgi


Archiwum

2012
Kwiecień
Luty
2011
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień



Opis

Kurwa, czasami po prostu trzeba się komuś wygadać. Nie daje mi to ulgi na sercu, ale chociaż nie muszę myśleć o sprawach, które nękają mnie nie co dzień.

Licznik
5094



Dwudziesty Szósty i Siódmy Dzień Sierpnia Dwa Tysiące Jedenastego Roku..

Widziałam go dzisiaj.. Patryka. Nie zmienił się wcale. Nadal jest tak cholernie i obrzydliwie przystojny. Nie urósł nawet. Tak mi się przynajmniej wydaje. Był po drugiej stronie ulicy. Miał na sobie te klapki, w których kiedyś przyszedł do szkoły, szaro-żółty sweterek, który tak kocham oraz jakieś hawajskie czerwone szorty, których nigdy w życiu na oczy nie widziałam. Ech.. Jak ja mu życzę, żeby zrobił tej Paulinie dziecko.. Byliby taaką szczęśliwą rodziną, a mnie przestałyby nękać fantazje o nim po nocach.. Może.

I to właśnie z tego powodu, mój dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych.

Spotkałam się dzisiaj spontanicznie z Anetą. Rozmawiałyśmy o znajomych, chłopakach, szkole, chłopakach, piciu, chłopakach.. I tak w kółko. Gadałyśmy także o naszych pierwszych związkach i przeszłości, kiedy to w pierwszej klasie baardzo się lubiłyśmy i miałyśmy ze sobą wiele wspólnego. Mam poczucie, że szkoła nastała wcześniej i zrodził się powrót to starego trybu życiaoraz starycz znajomości..

No, ale nie żałuję, ze spotkałam się z nią. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Dużo żartobliwych sytuacji oraz niestworzonych zachowań. I wreszcie przejrzałam na oczy. 3/4 moich znajomych z jej klasy ( ja jestem z A, a ona z D ) to tzw. " towarzystwo do butelki ". Znaczy się.. Gada się z nimi normalnie, żartuje.. Ale dobrze jest też z nimi wypić. Nie spodziewałam się tego. Zwłaszcza po Dominice, która za cholerę mi na taką nie wygląda.. I najfajniejsze, że to chyba nie są jeszcze najgorsze rzeczy jakie ona wyprawia.

Dziwi mnie to, że w czasie naszych rozmów, przypominały mi się wszystkie śmieszne sytuacje z Korbielowa. Tą jak P. Paweł kazał nam być " Twardymi, a nie mientkimi.. oraz czujnymi", kiedy zobaczyła jak leżymy w obcięciach chłopców pod kołdrami, a także jak później P. Iza dodała, żebyśmy nie straciła dziedzictwa.. Jak P. Malwina tłumaczyła Pawłowi, że " To tylko 15 minut rozkoszy, a później ból na całe życie".. Jak cała nasza czwórka robiła po 50 przysiadów, kiedy to P.Paweł znalazł u nas chłopców 10 minut po ciszy nocnej.. I to jak Piotrek ukrył się na balkonie, a potem razem z Lerą musieli robić całą setkę.. I także jedną sytuację, która przydarzyła mi się z rok czy dwa temu. To jak Rudy mrugnął do mnie i do Agnieszki.. Nasze miny musiały być wtedy bezcenne. 

~~~

Kocham dzisiejszy dzień! Praktycznie cały spędziłam z Arturem, Pawłem i Tomeczkiem. Wreszcie po dwu miesięcznej przerwie miałam okazję zagrać w kosza! Taaak! Poznałam przecudnych i czarownych chłopaków. Pozdrawiam Marcina, jego opanowanie, czarowność oraz prawidłowe żegnanie się z dziewczynami. Polubiłam tą jedną trzecią twojej ekipy.. 

Ech.. Wreszcie poszłam na basen. Jak tego mi brakowało. Czuć ten chlor w powietrzu, wodę w ustach, zimno na ciele, brak oddechu pod cieczą.. Poszłam na niego, by sprawdzić swoją kondycję. Nie zmachałam się ani trochę.. Czuję się świetnie i jeszcze mogłabym zrobić mały wypad do klubu albo na miasto na zakupy. W szkole mamy w-f. Jeżeli zdążam się dwie godziny pod żąd na końcu naszych zajęć, klasa dzieli się na dwie grupy, z czego jedna zz nich chodzi na basen.. Dlatego właśnie musiałam sprawić, czy nadążam jeszcze za tym.. Cieszę się, że w tym roku wybrałam Korbielów. Wpłyną on pozytywnie na moje zachowanie, wspomnienia kondycję, a także na uczucia i marzenia. 

Tak się zastanawiam, czy nie założyć zeszytu do opowiadań i wierszy. Jakby nie było, na niektórych lekcjach w roku szkolnym nudzimy się, a jeśli wyobraźnia działa, zapisujemy coś na końcach zeszytów.. Tylko jeśli przychodzi kolej sprawdzania ich, palimy się ze wstydu. Ja mam tak, kiedy pani sprawdza mój zeszyt od J.Polskiego. Może moje wiersze nie są dziełami sztuki, ale włożyłam w nie całe swoje tamtejsze uczucia i cieszę się z efektu. Tak więc myślę, że aby moja reputacja nie cierpiała aż tak bardzo, warto by było zaryzykować..


Głosuj (0)

milanowa 22:07:24 27/08/2011 [Powrót] Komentuj



pamietam jak kiedys uwielbialam plywac, a teraz unikam wody jak ognia (smieszne porownanie xd), chyba troche sie wstydze... wyjsc w stroju + braku umiejetnosci ;x
spontaniczne spotkania sa najlepsze! ciesze sie, ze milo spedzilas dzien ;) i dziekuje za dodanie do ulubionych
bez podpisu 10:31:18 28/08/2011
zalogowany | http://ensui.blog4u.pl/ IP: zalogowany